|
(English version)
Polska jest na trzecim miejscu pod względem niezależności energetycznej w Europie, zaraz po Norwegii i Danii. Zależność energetyczna wynosi 20 proc., ale nie jest to tendencja stała. Uzależnienie od dostaw gazu z Rosji może stać się realnym zagrożeniem naszego bezpieczeństwa energetycznego. To wnioski Debaty gazowej Instytutu Kościuszki, która odbyła się w Krakowie 1 grudnia 2009 r.
Współorganizatorem debaty było Koło Studentów Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Głównym motywem przewodnim dyskusji były aktualnie finalizowane negocjacje z Rosją dotyczące wieloletniej umowy na dostawy gazu do Polski.
Kształt kontraktu wpłynie na ceny gazu, rozwój gospodarczy i bezpieczeństwo energetyczne Polski. Według medialnych doniesień warunki negocjowanej umowy, wydają się być bardzo niekorzystne dla interesu gospodarczego Polski, co budzi wielkie wątpliwości w kontekście strategii bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju - mówi Izabela Albrycht, wiceprezes Instytutu Kościuszki, organizator debaty. - Zaskakuje obniżenie w niej stawki za przesył gazu przez terytorium Polski, a także związanie się wieloletnim kontraktem na dostarczanie zbyt dużej ilości surowca w stosunku do określonego przez rząd zapotrzebowania. Reeksport nadwyżki gazu może być niemożliwy ze względów formalnych (obostrzeń wynikających z postanowień umowy), jak i innych przeszkód (w tym faktycznego braku zainteresowania partnera niemieckiego jego importem). Polscy obywatele będą musieli za tę nadwyżkę zapłacić wg zasady 'take or pay' - ocenia.
Janusz Kowalski, doradca w Kancelarii Prezydenta krytykuje także formalną stronę negocjacji, uważa on, że tylko spółki handlowe powinny być stronami umów gazowych, i że to nie rząd polski powinien negocjować warunki umów czy być stroną umowy. W Europie nie ma takich przypadków.
Zaniepokojenie budzi fakt, że w interesie Moskwy nie jest odpolitycznienie i przejście do typowych relacji: sprzedawca - nabywca z krajami Europy Środkowo - Wschodniej, w tym z Polską mówi Tomasz Młynarski, ekspert Instytutu Kościuszki. Co prawda UE poszukuje możliwości odpolitycznienia gazowych stosunków z Rosją, ale Rosjanie mają największe zasoby tego surowca na świecie, co może spowodować, że UE będzie przez lata jeszcze uzależniona od jego importu.
Choć to kraje starej '15' importują najwięcej rosyjskiego surowca, to jednak nie one pozostają przedmiotem rosyjskich szantaży uważa dr Krzysztof Szczerski wicedyrektor INPiSM UJ oraz ekspert Instytutu Kościuszki. Rosja niektóre kraje dobiera jako swoistych partnerów strategicznych i chce zyskiwać ich przychylność, a inne traktuje tak, jakby nie miały statusu członków Unii, grając w układach bilateralnych na zasadzie dziel i rządz - dodał. Receptą jest wykorzystanie dostępnego instrumentarium unijnego i prowadzenie aktywnej polityki Polski w UE.
Eksperci zaprezentowali także swój punkt widzenia m.in. na kwestie stanu dywersyfikacji gazu w Polsce oraz polityki bezpieczeństwa energetycznego UE.
Nasz kraj jest w tym momencie w miarę bezpieczny ze względu na złoża węgla i elektrownie węglowe - uważa Piotr Naimski, były wiceminister gospodarki odpowiedzialny za bezpieczeństwo dostaw surowców energetycznych do Polski, dlatego Polska energetyka powinna być nadal oparta na węglu, a przyszłości także na energii jądrowej. Zużycie gazu jako źródła energii nie powinno się znacząco zmienić i stanowić nadal ok. 13% w naszym bilansie energetycznym. Trzeba jednak zadbać o dywersyfikację dostaw: różni dostawcy, różne źródła i kierunki. Umowa z Rosją jest ważna, bo kontrakt jamalski był dobrze realizowany przez Rosję, powinniśmy zatem utrzymać import rosyjskiego gazu, ale tak jak ma to miejsce na zachodzie Europy, nie powinien on pokrywać więcej niż jedną trzecią zapotrzebowania naszego zapotrzebowania, kolejna jedna trzecia pokryta powinna być z naszego krajowego wydobycia, a kolejna część z gazu LNG dostarczanego w przyszłości gazoportem w Świnoujściu. Miarą dojrzałości naszego państwa będzie fakt, że projekt gazoportu rozpoczęty przez rząd PiS, kontynuowany przez PO, zakończony zostanie przez kolejny rząd - dodał.
Ernest Wyciszkiewicz, koordynator programu ds. międzynarodowych stosunków gospodarczych i bezpieczeństwa energetycznego Polski z PISM, zwrócił uwagę na uwarunkowania powstania gazowego kartelu, który kierując podażą może wpływać na poziom cen surowca energetycznego. Wyciszkiewicz podkreślił, że obecnie nadal mówi się o regionalnym, a nie światowym rynku gazu. W skład gazowego kartelu wchodzą państwa, które łącznie kontrolują około 80% gazu ziemnego. Specyfika rynku gazowego polega na dużym zróżnicowaniu aktorów tego rynku, a także faktem, że brakuje w nim 'swing producer' czyli podmiotu, który posiadając duże możliwości produkcji może w znaczącym stopniu wpływać na innych graczy. Rosja, jak zauważył, jest krajem, który niechętnie łączy się wielostronnymi porozumieniami, a w przypadku kartelu gazowego zapewne nie podporządkuje się np. Katarowi - jednym z dynamiczniej rozwijających się dostawców gazu. Aby zapobiec zakulisowemu podziałowi rynku gazowego, UE powinna stworzyć wspólnotowy rynek energetyczny, który rządziłby się zasadami wolnego handlu i podlegał regułom konkurencji. KE popiera ten pomysł, natomiast wciąż brakuje instrumentarium do jego implementacji. Jednym z przywołanych przykładów jest fiasko Klauzuli Gazpromu (dotyczy wprowadzenia w UE przepisu rozdziału właścicielskiego, czyli dostępu państw trzecich do sieci przesyłowych) - dodał.
Największym fiaskiem w zakresie solidarności europejskiej jest natomiast zgoda części krajów unijnych na budowę Gazociągu Północnego. Decyzja ta wydana została pomimo negatywnej opinii PE w związku z zagrożeniami środowiska naturalnego Bałtyku. Marcin Libicki - były poseł do Parlamentu Europejskiego autor raportu nt. Gazociągu Północnego, przedstawił zaangażowanie spółki Nord Stream w lobbing na rzecz budowy bałtyckiej rury, które ostatecznie zakończyło się sukcesem. Inwestycja oprócz oczywistych konsekwencji politycznych może także stwarzać realne zagrożenie dla ekosystemu Morza Bałtyckiego. PE w okresie rosnących kompetencji związanych z wejściem w życie Traktatu Lizbońskiego, aby nie zostać 'dekoracją polityczną' powinien wyegzekwować warunki zapisane w Raporcie, a zatem przedstawienia przez Nord Stream planu budowy inwestycji alternatywnej (Gazociągu Jamalskiego) oraz zlecenie przeprowadzenia niezależnej ekspertyzy oddziaływania inwestycji na środowisko (firma wykonująca ekspertyzę powinna być zatwierdzona przez wszystkie państwa bałtyckie) - dodał Libicki.
Przykład porozumienia rosyjsko - niemieckiego pokazuje, że Unia zmierza w kierunku bezpieczeństwa opartego na zasadzie protektoratu energetycznego - oznaczać to może w przyszłości, że państwa najsilniejsze, mające zagwarantowane zdywersyfikowane źródła dostaw lub politycznie wolne od szantażu przerwania dostaw, będą dodatkowo chronione zapisami prawa wspólnotowego. Podczas gdy pozostałe kraje swoje bezpieczeństwo opierać będą wyłącznie na interkonektorach (podłączeniach) do ich sieci, będąc zatem odbiorcami bezpieczeństwa energetycznego - powiedział dr Krzysztof Szczerski, przedstawiając swoją wizję przyszłości energetycznej UE. Podobne zdanie w kwestii szans na stworzenie Europy solidarnej i bezpiecznej energetycznie przedstawił redaktor Marek Magierowski z Rzeczpospolitej mówiąc, iż mitem jest, że UE ma wspólne interesy. Trudno znaleźć jeden punkt wspólny dla wszystkich krajów UE, który ujednoliciłby działania w zakresie bezpieczeństwa energetycznego. Hiszpania: nie ma problemu z dostawą gazu z Rosji, sprowadza go z Algierii czy Egiptu. Inna sytuacja ma miejsce w Europie Środkowo - Wschodniej. Polityka zewnętrzna i wewnętrzna krajów członkowskich polega na dbaniu o własne interesy, dodał Magierowski.
Podczas debaty przedstawione zostały także tendencje zmian na globalnym rynku energetycznym.
Prof. Jerzy Stopa z Akademii Górniczo Hutniczej przewiduje, że liberalizacja rynku energii spowoduje dalszy wzrost konkurencji między paliwami kopalnymi: ropą, węglem i gazem. Będziemy obserwować także konkurencję między paliwami kopalnymi, energią jądrową i odnawialną. Rynek energii odnawialnych będzie rósł szybko ale startując z niskiego poziomu nie uzyska dominacji. Energetyka jądrowa jest nadal kontrowersyjna ale przewiduje się jej wzrost. Dominującą pozycję zachowają ropa naftowa, węgiel i gaz ziemny.
ENERGIA W POLSCE W LICZBACH:
- Ropa naftowa: zasoby: 21,2 mln ton, wydobycie: 0,9 mln ton, zużycie: 18 mln ton/rok - konieczny import nie stanowi problemu
- Węgiel kamienny: zasoby: 4338 mln ton, wydobycie: 83,6 mln ton, zużycie: 80 mln ton/rok
- Gaz ziemny: zasoby: 120 mld m3, wydobycie: 4,1 mld m3, zużycie: 15 mld m3/rok - import gazu stwarza problemy
Marcin Tarnawski z INPiSM UJ przedstawił trendy na rynku energetycznym zaprezentowane w prestiżowym raporcie World Energy Outlook 2009. World Energy Outlook 2009 został zaprezentowany w Polsce dzień przed Debatą (30 listopada 2009 r.) w Akademii Górniczo Hutniczej w Krakowie. Ustalenia WEO - 2009 zaprezentował Dr Fatih Birol (Dyrektor ds. Ekonomicznych w Międzynarodowej Agencji Energetycznej - IEA). Dr Birol jest jednym z twórców World Energy Outlook - najbardziej komplementarnego i aktualnego wydawnictwa w dziedzinie energetyki na świecie. Według WEO - 2009 kryzys gospodarczy spowoduje spadek zużycia energii, zmniejszenie emisji CO2, a także zahamowanie inwestycji energetycznych. Nie bez znaczenia jest fakt wydobycia, na coraz większą skale, gazu niekonwencjonalnego w USA. Wymienione czynniki wpływają na nadpodaż gazu na rynku energetycznym. W zaistniałej sytuacji możliwe są dwa scenariusze - albo stan status quo (scenariusz referencyjny), albo polityka powstrzymywania zmian klimatycznych (zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych do atmosfery - scenariusz 450). Inwestycje na rynku energetycznym są prowadzone na coraz mniejszą skalę z uwagi na mniejsze zapotrzebowanie na energię (energooszczędne urządzania, wyposażenie, samochody) oraz mniejsze możliwości pozyskania finansowania. Fakt ten wpływa też na ograniczenie wydatków na infrastrukturę oraz spowolnienie rozpoczętych już projektów. W konsekwencji każdy spadkowy trend wpływa na ograniczenie przyrostu mocy produkcyjnych w średnim okresie i wystąpieniem ryzyka niedostatku podaży. Za kilka lat może doprowadzić to do wzrostu cen, co z kolei może ograniczyć wzrost gospodarczy. Marcin Tarnawski omówił także projekcję zapotrzebowania na gaz ziemny. Według niego trudna dostępność do technologii niskoemisyjnych oraz niższa emisyjność gazu od ropy i węgla spowoduje wzrost zapotrzebowania na ten surowiec. Oznacza to wzrost na poziomie ok. 1,5% rocznie, głównie ze względu na udział Chin i Indii, natomiast w światowym bilansie energii gaz ziemny powinien pozostać na obecnym poziomie ok. 21 proc.
ZASOBY GAZU FAKTY:
- obecne zasoby (180 mln m?) wystarczą na 60 lat eksploatacji
- połowa tych złóż zlokalizowana jest w Rosji, Iranie oraz Katarze
- całość światowych wydobywanych w długim okresie zasobów gazu jest szacowana na poziomie ponad 850 bln m?
- ok. 45% z nich to zasoby gazu niekonwencjonalnego, czyli metanu występującego w zasobach węgla kamiennego 'tight gas' oraz 'shale gas'
Tarnawski skupił się także na zagadnieniu wydobycia gazu niekonwencjonalnego- GN w USA oraz w Kanadzie. Dostępne technologie ('hyndrauling fracturing' - metoda szczelinowania hydraulicznego) zwiększają wydobycie oraz obniżają jego koszt, co w konsekwencji wpływa na spadek cen gazu w tych krajach, spadek zapotrzebowania na LNG oraz presję na obniżenie ceny LNG na rynku światowym. Tarnawski podkreśla, że poza Ameryką Północna GN nie został jeszcze zbadany ani oszacowany. Prawdopodobnie potencjalnymi źródłami mogą być Chiny, Indie, Europa oraz Australia. Problemem jest jednak mała dostępność do złóż, kwestie ochrony środowiska oraz duża odległość złóż od infrastruktury przesyłowej. Szacuje się wzrost produkcji GN do 2030 r. o ok. 300 mld m sześc.
Wzrost produkcji oraz inwestycji infrastrukturalnych, zwłaszcza LNG, nowe technologie wydobywcze mogą wpłynąć na nadpodaż gazu na rynku światowym. Jednak w tym kontekście przeszkodą staja się długoterminowe kontrakty między importerami a eksporterami, które gwarantują wielkość przesyłu, czyli uniemożliwią nabywcom redukcje wielkości nabywanego gazu - podkreśla. W prognozie długoterminowej Marcin Tarnawski szacuje, że przyszły trend spadku popytu na LNG w USA i w Kanadzie spowoduje spadek cen światowych na LNG, co skłoni importerów do zawierania kontraktów krótkoterminowych. Jeśli presji poddadzą się także eksporterzy to mogą oni oferować gaz na rynkach 'spotowych' po niższych cenach. Może to doprowadzić do odejścia od formalnej zależności cen ropy naftowej i gazu w kontraktach długoterminowych. Dlatego skupić powinniśmy uwagę na LNG, który jest coraz bardziej dostępny, w coraz bardziej konkurencyjnych cenach i umożliwia zaopatrywanie się w gaz bez konieczności podpisywania długoletnich uzależniających kontraktów na dostawę gazu ziemnego tradycyjnymi rurociągami. Na rynku LNG może dochodzić do sytuacji, w których nadwyżki gazu będą oferowane poza kontraktami na rynkach 'spot' po bardzo niskich cenach - mówi Marcin Tarnawski.
DEBATA W MEDIACH
http://www.rp.pl/artykul/
400183.html
http://ww6.tvp.pl/6272,
20091202946148.strona
http://www.tvp.info/
wiadomosci/wideo/01122009-1930
http://fronda.pl/news/czytaj/lizbona_wyznacza_nowe_pole_gry_o_ksztalt_polityki_energetycznej
http://www.euractiv.pl/
gospodarka/artykul/polska-
uzalenia-si-od-rosyjskiego-
gazu--wbrew-wiatowym-trendom-
i-zaoeniom-dywersyfikacji-
001481
http://www.euractiv.pl/
gospodarka/artykul/polityka-
energetyczna--bezpieczestwo-i-
solidarno-001482
PATRONATY HONOROWE
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński
Ministerstwo Gospodarki
Marszałek Województwa Małopolskiego
JM Rektor UJ prof. dr hab. Karol Musioł
Dziekan Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ
Dyrekcja Instytutu Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych UJ
PATRONATY MEDIALNE
TVP INFO
RZECZPOSPOLITA
RADIO KRAKÓW
Euractiv.pl
Fronda.pl
PARTNER STRATEGICZNY
Instytut Nafty i Gazu w Krakowie
HARMONOGRAM DEBATY
Godz. 9.00 - słowo wstępne Dziekana WSMiP UJ Prof. dra hab. Bogdana Szlachty
Panel 1: Porozmawiajmy o gazie
Godz.9.15 - 10.15
Jakie jest znaczenie gazu ziemnego w bilansie energetycznym Polski, Europy i świata? Największymi złożami gazu, które mogą zaspokoić potrzeby państw UE dysponuje Rosja, Kazachstan, Turkmenistan, Azerbejdżan, Algieria i Iran jak je można sprowadzić? Jaka jest możliwość zwiększenia wydobycia gazu niekonwencjonalnego w Europie?
dr hab. inż. Jerzy Stopa, Parę słów o energii...
dr Marcin Tarnawski, Gaz ziemny na świecie i w Europie
doc. dr inż. Andrzej Froński, Gaz ziemny w Polsce
Panel 2: Krajobraz bezpieczeństwa czy niebezpieczeństwa energetycznego Polski
Godz. 10.30 - 11.45
Czy stan polskiej gospodarki umożliwia pokrycie bieżącego i perspektywicznego zapotrzebowania odbiorców na paliwa i energię w sposób technicznie i ekonomicznie uzasadniony przy zachowaniu wymagań ochrony środowiska? Innymi słowy czy polski rząd w podejmowanych działaniach wypełnia cytowaną definicję bezpieczeństwa energetycznego określoną w ustawie z dn. 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne? Czy możliwe jest zwiększenie polskiego wydobycia? Czy kluczem do polskiej strategii energetycznej pozostaje umowa polsko - rosyjska na dostawy gazu? Jaki jest termin i koszt uruchomienia największego projektu dywersyfikacyjnego w Polsce - terminalu LNG? Czy zwiększy on możliwość skutecznego reagowania na zakłócenia dostaw gazu z Rosji? Jakie są inne źródła i kierunki dostaw gazu do Polski? Jakie i dlaczego jest stanowisko Polski w zakresie podłączenia się do Nord Stream? Czy powstaną połączenia międzysystemowe?
dr Tomasz Młynarski
dr Piotr Naimski
Dariusz Szymczycha
moderacja: Jacek Balcewicz
Wydarzenie specjalne: pokaz filmu Rosyjska mafia, polski rząd i gaz
Godz. 12.00 - 13.00
Czy płacąc rachunki za gaz, płaciliśmy rosyjskiej mafii? Czy polski rząd i służby specjalne, odpowiedzialne za bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju, wiedziały o tym, kto naprawdę dostarcza nam gaz? Czy prawdą są informacje o olbrzymich łapówkach dla polityków i urzędników, decydujących o tym, od kogo kupujemy gaz?? (http://superwizjer.onet.pl). Film nagrodzony został na III Przeglądzie Telewizyjnych Reportaży Śledczych i Interwencyjnych oraz przez SDP za najlepszy materiał śledczy oraz "odwagę ujawnienia związków rosyjskiej mafii z polską polityką energetyczną. Spotkanie z autorem: dziennikarzem śledczym: Witoldem Gadowskim i Przemysławem Wojciechowskim.
Panel 3: Bezpieczeństwo energetyczne UE a unijna polityka solidarności energetycznej
Godz. 13.30 - 15.00
Czy korzyści partykularne jednych państw europejskich w zakresie polityki energetycznej są zagrożeniem dla innych, a także szkodą dla ogólnego interesu Unii Europejskiej jako konglomeratu 27 państw? Dlaczego dla wielu krajów UE wspólne przedsięwzięcia z Rosjanami są atrakcyjniejsze niż wspólne energetyczne i solidarne projekty europejskie? Czy jedyny całkowicie niezależny od rosyjskiego gazu gazociąg Nabbuco, nieudolnie promowany już od 2003 r, zostanie zrealizowany zgodnie z zapowiedziami przez nową Komisje Europejską? Czy najbardziej ambitny projekt energii słonecznej realizowany na pustyniach Afryki Północnej wpłynie na rozwój wykorzystania energii wolnej od dwutlenku węgla i będzie w stanie zaspokoić do 15% potrzeb Europy w 2050 roku? Czy nowa strategia KE w zakresie bezpieczeństwa energetycznego realizuje polskie wezwania o prowadzenie solidarnej polityki europejskiej, czy proponowane rozwiązania są zgodne z polska racją stanu i szansą dla europejskiej solidarności? Kto zyska a kto straci na polityce energetyczno ? klimatycznej UE? Jakie są założenia Trzeciego pakietu energetycznego w zakresie rynku gazu?
dr Krzysztof Szczerski
Marek Magierowski
Panel 4: Europejska strategia Gazpromu oraz czy istnieje alternatywa dla dominacji rosyjskiego gazu w Europie
Godz. 15.30 - 17.00
Czy Rosja prowadzi kampanię na rzecz powołania "gazowego OPEC" czyli porozumienia kartelowego producentów gazu mającego na celu dyktowanie wyższych cen, a nie opartego na zasadach rynkowych? W interesie Unii Europejskiej, w tym również Polski jest dalszy import gazu z Rosji, muszą być jednak spełnione trzy warunki: 1. stabilność, ciągłość i bezpieczeństwo dostaw (bezwzględnie wymagane przez UE i uniezależnione od polityki Rosji względem rożnych państw) 2. dywersyfikacja dostaw (zmniejszenie uzależnienia się od rosyjskiego gazu w stosunku do pozostałych źródeł) 3. rynkowe ceny i przejrzyste kontrakty. Te trzy warunki muszą być spełnione łącznie i są wzajemnie od siebie zależne. Gazowy monopol Gazpromu w Europie oznaczać bowiem może a) wykorzystywanie, pozycji dominującej i monopolistycznej poprzez podnoszenie cen gazu b) stosowaniem nacisku politycznego na państwa odbiorców gazu poprzez groźbę odcinania dopływu gazu c) brak bezpieczeństwa wielu krajów UE, w tym Polski i podatność na wpływ Rosji. Czy UE szuka alternatyw dla tego stanu rzeczy? Czy "Klauzula Gazpromu" w Trzecim pakiecie energetycznym wystarczy? Na jakim etapie realizacyjnym są strategiczne inwestycje Gazpromu ? Nord i South Stream? Jakie są alternatywne projekty na dostawy gazu z Rosji bez pominięcia Polski czyli gazociąg Amber (z Rosji, przez Łotwę, Litwę i Polskę) i druga nitka gazociągu Jamał (z Rosji, przez Białoruś do Niemiec)?
Ernest Wyciszkiewicz
Marcin Libicki
Janusz Kowalski
moderacja: dr Rafał Kęsek
MIEJSCE: sala wystawowa A w Auditorium Maximum
przy ulicy Krupniczej 35 w Krakowie
|